Każdy opiekun szczeniaka zna ten moment. Pies patrzy wielkimi oczami, biega po domu z kapciem, śpi w pozycjach przeczących anatomii i nagle pojawia się pytanie: czym go właściwie karmić? Wokół tematu barf dla szczeniąt narosło tyle mitów, że czasem można odnieść wrażenie, że karmienie malucha naturalnie wymaga doktoratu z dietetyki, laboratorium i tabel Excela większych niż budżet domowy. Tymczasem rzeczywistość wygląda dużo spokojniej. Dobrze przygotowana dieta BARF może być bezpieczna, wygodna i stosowana już od pierwszych tygodni po odstawieniu od mleka mamy. Co więcej – wielu opiekunów i hodowców związanych z MANK® odchowało na niej całe mioty, a tysiące psich maluchów rośnie właśnie na tych gotowych mieszankach BARF.
Pytanie „czy szczeniak może jeść BARF?” wraca regularnie. Krótka odpowiedź brzmi: TAK. Dłuższa? Oczywiście TAK – pod warunkiem dobrej jakości, odpowiedniego zbilansowania i dostosowania diety do potrzeb rosnącego organizmu.
W naturze młody pies nie czekałby na osiemnasty miesiąc życia, aby zacząć jeść naturalny pokarm. Organizm psa jest biologicznie przygotowany do trawienia mięsa, podrobów i kości od początku rozszerzania diety.
Najważniejsze nie jest więc pytanie „czy”, ale „jak”. Bo barf dla szczeniąt różni się od wrzucenia do miski przypadkowego kawałka mięsa (albo suchych chrupek) i powiedzenia: „smacznego, młody!”.
Dieta BARF dla rosnącego psa przypomina dobrze skomponowaną orkiestrę. Każdy element ma swoje zadanie:
Dla osób rozpoczynających przygodę ogromnym ułatwieniem są gotowe mieszanki. Więcej szczegółów na temat gotowych dań BARF znajdziesz w kategorii: karma BARF dla szczeniaków.
Rosnący organizm pracuje na najwyższych obrotach. Buduje kości, mięśnie, stawy i cały układ ruchu. To właśnie dlatego w rozwoju szczeniaka dieta ma ogromne znaczenie.
Pies dorosły utrzymuje organizm. Szczeniak dopiero go buduje. To trochę jak różnica między remontem mieszkania a stawianiem domu od fundamentów.
Dlatego w rozwoju takiego malucha karmienie wymaga większej dbałości o odpowiednie proporcje składników i obserwacji tempa wzrostu.
Krążą legendy, że BARF jest tylko dla konkretnych ras, dużych psów albo zwierząt z „żelaznym żołądkiem”.
Tymczasem praktyka pokazuje coś innego. Na naturalnym żywieniu świetnie funkcjonują:
Każdy szczeniak jest inny, ale biologicznie wszystkie należą do jednego gatunku.
Są sytuacje, gdy konsultacja z psim dietetykiem jest dobrym pomysłem – zwłaszcza wtedy, kiedy zmagamy się z jakimiś problemami u psa od dłuższego czasu i są to np.:
Warto jednak pamiętać, że MANK® od wielu lat pomaga opiekunom odchowywać psie maluchy na BARF. Tysiące szczeniaków już tę drogę przeszło – bez dramatycznych scen i bez konieczności liczenia każdej cząsteczki wapnia kalkulatorem kwantowym. BARF może być prosty!
Samo przejście na BARF u szczeniaka nie musi wyglądać jak operacja specjalna.
Część psów przechodzi na nową dietę z dnia na dzień – dosłownie między jednym posiłkiem a drugim. Inne wolą spokojniejsze tempo.
Najczęściej stosuje się dwa rozwiązania:
Obserwuj psa, jego samopoczucie i kupy – tak, psiarze bardzo szybko zaczynają analizować zawartość trawników z zadziwiającą dokładnością, bo odchody na BARF są mniejsze i łatwiej je sprzątać.
To jedno z najczęstszych pytań. I słusznie, bo to, ile powinien jeść szczeniak na BARF zależy od kilku czynników:
Najwygodniej korzystać z kalkulatora BARF. Pozwala oszacować początkową ilość jedzenia, którą później dopasowujemy do konkretnego psa.
Pamiętajmy też, że odpowiedź na pytanie: ile powinien jeść szczeniak na BARF zmienia się praktycznie z miesiąca na miesiąc. Dziś masz małego przytulaczka, a za chwilę budzisz się obok stworzenia z… wielkimi łapami i głową większą od Twojej.
W przypadku maluchów hasło rozwój szczeniaka a dieta wraca ponownie i nie bez powodu.
Najważniejsze elementy takiego karmienia to:
Internet lubi straszyć krzywicą i niedoborami. Szczególnie gdy pojawia się temat: wapń dla szczeniaka.
Tu warto wyjaśnić jedną rzecz. W dobrze zbilansowanym BARF źródłem minerałów są naturalne kości mięsne. Organizm psa przez tysiące lat przystosował się właśnie do takiej formy. Wapń w proszku nie zawsze jest przyswajany równie efektywnie jak składniki pochodzące z naturalnych źródeł.
Dlatego wapń dla szczeniaka nie oznacza automatycznie kolejnego suplementu kupowanego na zapas.
Kości powinny być:
Dla maluchów sprawdzają się drobniejsze kości zmielone tak, jak w karmie MANK®. Twarde kości rekreacyjne lepiej zostawić na później.
Są dwie drogi.
Pierwsza: samodzielne układanie wszystkiego od podstaw.
Druga: gotowe mieszanki przygotowane również dla szczeniąt.
Dla początkujących to drugie rozwiązanie jest często znacznie wygodniejsze. Przykładem jest BARF Kaczka-Wołowina dla szczeniaków.
To trochę jak różnica między pieczeniem chleba od zera a kupieniem gotowego bochenka od sprawdzonego piekarza. Może być pysznie i zdrowo – może być szybko.
Przykładowy plan może bazować wyłącznie na karmie MANK® – ale może też wyglądać tak:
Najważniejsza jest różnorodność i utrzymanie właściwych proporcji.
Samodzielne komponowanie daje dużą kontrolę. Ale wymaga:
Gotowe mrożonki są wygodniejsze i zdejmują część obowiązków z opiekuna. Zwłaszcza gdy dzień zaczyna się od… szukania skarpetki wyniesionej przez szczeniaka do ogródka.
Dieta nie jest czymś ustawianym raz na zawsze.
Pomaga skala BCS (Body Condition Score – czyli Punktowa Ocena Sylwetki):
Pies nie powinien przypominać kulki na nóżkach, która z entuzjazmem toczy się przez salon, ale nie powinien też wyglądać jak po bardzo surowym programie fitness i trzech dniach poszukiwania zaginionej miski. U rosnącego szczeniaka celem jest zdrowy środek – żebra powinny być wyczuwalne pod palcami, ale nie wystające, talia delikatnie zaznaczona, a sylwetka lekka i proporcjonalna. Mały pies powinien rosnąć harmonijnie.
Najlepiej:
Jeśli masa rośnie zbyt szybko albo zbyt wolno – korygujemy porcję.
Najczęściej pojawiają się:
Najważniejsze jednak jest jedno: nie dajmy się przestraszyć internetowym katastroficznym scenariuszom. Karmienie BARF nie jest tajną wiedzą przekazywaną podczas pełni księżyca przez wtajemniczonych hodowców. To sposób żywienia, który – dobrze prowadzony – może wspierać zdrowy rozwój psa od pierwszych tygodni życia. Tego się można nauczyć!
I choć szczeniak czasem wygląda, jakby jego główną dietą były patyki, liście, kawałek papierka znaleziony pod krzakiem i jakaś bliżej nieokreślona „tajemnicza zdobycz” wyniesiona dumnie ze spaceru niczym trofeum myśliwskie, to właśnie odpowiednio zbilansowana miska każdego dnia wykonuje najważniejszą pracę. To ta zdrowa karma wspiera rozwój kości, mięśni i odporności, pomaga budować zdrowy organizm i dostarcza energii do wszystkich szczenięcych aktywności – od nocnych sprintów po mieszkaniu po testowanie wytrzymałości kapci domowników. Dzięki dobrze skomponowanej diecie z takiego nieporadnego jeszcze malucha wyrasta zdrowy, silny i piękny dorosły psiak, gotowy na długie spacery, wspólne przygody i całe lata aktywnego życia u boku swojego człowieka.